Anglia tonie


Ubiegły rok nie był najszczęśliwszy dla Wielkiej Brytanii pod względem klęsk żywiołowych. Deszczowe wyspy nawiedziła plaga powodzi. Podtopienia i zalania zdarzyły się w ostatnich dniach 2015 roku.


Usuwanie skutków fatalnych wydarzeń - zarówno dla zdrowia mieszkańców, jak i dla samej gospodarki, trwają do dziś. Powodzie, w wyniku których setki domostw znalazły się pod wodą, spowodowały wyższe niż normalnie opady. Zaskoczyły one nawet obywateli kraju, potocznie uważanego za jeden z najwilgotniejszych na świecie. Doniesienia z Wysp niepokoją także Polaków. Ilość mieszkających w Anglii rodaków sprawiła, że wiele polskich rodzin nerwowo śledziła doniesienia z akcji ratunkowych, przeprowadzanych przez służby skierowane na pomoc powodzianom.


Historia się powtarza


Czy należy się niepokoić takim stanem rzeczy? Zapewne tak. Przykład Wielkiej Brytanii jest wymowny. Walka z nadmiarem wody niszczącej majątek wart miliony funtów, stała się specyfiką tego wyspiarskiego kraju, nawiedzanego przez klęski żywiołowe. Wystarczy przypomnieć, że w 2014 roku tamtejsi meteorolodzy odnotowali najwyższe od 300 lat opady, które również przysporzyły sporo kłopotów Brytyjczykom.


Ratować, co ocalało


Ostatnie wydarzenia nie są niczym nowym dla mieszkańców tego zakątka Europy. Nie dalej, jak w 2012 roku, borykano się tam z powodzią, która zalała ponad tysiąc domów. Jak widać, niezależnie od przyczyn powtarzania się klęsk żywiołowych, ludzie muszą liczyć się ze stratami powodowanymi przez powodzie. Trzeba się też przygotować na ewentualny atak wody. Podstawowym zabezpieczeniem będą ubezpieczenia majątku. Nic nie uratuje zniszczonych zalaniem samochodów czy budowli. Można tylko starać się o rekompensatę strat. Nieruchomościom, które zostały tylko nadszarpnięte przez żywioł, można przywrócić świetność sprzed powodzi. Po opadnięciu wody i wypompowaniu jej resztek, do pracy przystępują urządzenia typu profesjonalne osuszacze. Chronią mury, dając szansę na powrót ludziom do zalanych domów.


Światowa plaga


Wielka Brytania nękana plagą zimowych podtopień, to tylko jeden z przykładów zagrożeń, którym musimy stawiać czoła w realiach zmieniającego się klimatu i ciągłej ekspansji człowieka w świat natury. Doniesienia o zniszczeniach powodowanych przez czynniki klimatyczne, docierają do nas niemal każdego dnia. Nie znając dokładnie kierunków tych zmian, powinniśmy jednak myśleć, jak przygotować się na usuwanie ich skutków.

WaterSmile Poland Sp. z o.o.
|
ul. Gutenberga 24
,
Gliwice
,
Śląskie
|
44-164
Polska
(32) 724 86 42
|
|